15 cytatów z książek Milana Kundery

Jeżeli kiedyś będę miała dziecko, i będzie ono chłopcem, dam mu na imię Milan. Oczywiście na cześć tego pisarza, a nie miasta! W Milanie nigdy nie byłam, więc nie wiem czy kiedykolwiek mnie zachwyci, zaś w Czechach byłam jedną nogą i to raczej nie ma nic wspólnego z moim zamiłowaniem do pisarza urodzonego na ich ziemiach.




Nie przeczytałam jeszcze wszystkich książek Milana Kundery, ale optymistycznie zakładam, że mam na nie kilka lat. A dobro trzeba delektować. Dla niewtajemniczonych - Kundera debiutował jako pisarz czeski w Czechosłowacji. Mieszał się do polityki i uczestniczył w Praskiej Wiośnie. W połowie lat 70. uciekł z kraju (bądź emigrował, jak kto woli) do Francji. Po blisko dziesięciu latach życia na obczyźnie, zaprzestał pisania w swoim ojczystym języku.

Znam wiele osób, którym Czechy kojarzą się najpierw z Kunderą, a potem z Krecikiem. Poznałam też Czechów, którzy Kundery nie znali, nie czytali i nie rozumieli rozgłosu. Pisarz zakazał tłumaczenie swoich książek na język czeski, czym sam skazał się na banicję ze strony Czechów. Kiedy, w końcu, w latach 90. ukazała się w Czechach Nieznośna lekkość bytu, czyli ta najsławniejsza powieść pisarza, nie wzbudziła entuzjazmu, a jedynie wzruszenie ramion nielicznych czytających.

Wspomniany tytuł czytałam, w swoim życiu, 3 razy. We wczesnym nastoletnim wieku wzruszył mnie w niej tragizm ludzi wplątanych w historię. W późniejszym nastoletnim wieku - tragizm miłości, jaka miała miejsce pomiędzy bohaterami, czyli to czego nie zrozumiałam będąc o kilka lat młodszą. Trzeci raz podeszłam do książki już po 20-ce. I wciąż zachwycała i pochłaniała mnie pod każdym względem. Cóż, nawet Brian Molko wspominał, że była jego ulubioną lekturą i czytał ją kilkakrotnie, kiedy był nastolatkiem, aż egzemplarz, który posiadał rozpadł się na milion kawałków.
______________________________________________

Wypisałam 15 cytatów z kilku książek tego pisarza. Kolejność ma tu najmniejsze znaczenie. 
______________________________________________
1.
Kto z nas nie pomyślał któregoś dnia, a gdybym tak urodził się był gdzie indziej, w innym kraju, w innych czasach, jak wyglądałoby wówczas moje życie? W pytaniu tym kryje się jedno z najczęstszych ludzkich złudzeń, złudzenie, które sprawia, że rozważamy naszą życiową sytuację jako zwykłą dekorację, przypadkową i zmienną okoliczność, przez którą przeciska się nasze niezależne i trwałe „ja”. Ach, jak pięknie jest wyobrażać sobie inne życie, dziesiątki władnych innych istnień! Żadnych jednak marzeń! Jesteśmy wszyscy rozpaczliwie przykuci do daty i miejsca naszego urodzenia. Naszego „ja” nie sposób jest pojmować poza konkretną, niepowtarzalną sytuacją i tylko przez nią. Gdyby para nieznajomych osobników nie przyszła pewnego ranka do Józefa K. oznajmić mu, że jest oskarżony, Józef K. byłby kimś zupełnie innym niż ten, którego znamy.

(Zasłona. Esej w siedmiu częściach)
______________________________________________
2.

Istnieje tajemna więź między powolnością a pamięcią, między szybkością a zapomnieniem. Przywołajmy sytuację najzupełniej banalną: ulicą maszeruje mężczyzna, nagle chce sobie coś przypomnieć, lecz wspomnienie mu się wymyka. W tej chwili mężczyzna machinalnie zwalnia kroku. Natomiast ktoś, kto próbuje zapomnieć o niemiłym incydencie, który właśnie przeżył, przyśpiesza mimowolnie swój chód, tak jakby chciał oddalić się szybko od tego, co w czasie jest jeszcze zbyt niego bliskie. 

(Powolność)
______________________________________________
3.

Człowiek, który pragnie opuścić miejsce, w którym żyje, nie jest szczęśliwy. 

(Nieznośna lekkość bytu)
______________________________________________
4.

Dramat życiowy zawsze można wyrazić przez porównanie do ciężaru. Mówimy, że na człowieka spadło jakieś brzemię. Człowiek uniesie to brzemię albo nie uniesie, upada pod nim, walczy z nim, przegrywa albo zwycięża. Ale co właściwie stało się Sabinie? Nic. Porzuciła mężczyznę, ponieważ chciała go porzucić. Czy prześladował ją później? Czy mścił się na niej? Nie. Jej dramat nie był dramatem ciężaru, ale lekkości. To, co spadło na Sabinę, to nie był ciężar, ale nieznośna lekkość bytu. 

(Nieznośna lekkość bytu)
______________________________________________
5.

Tam gdzie przemawia serce, nie wypada, aby rozum zgłaszał wątpliwość. 

(Nieznośna lekkość bytu)
______________________________________________
6.

Codzienność. To nie tylko nuda, błahość, powtarzalność, przeciętność, to także piękno; na przykład urok nastroju; każdy poznał to we władnym życiu: ta muzyka dochodząca łagodnie z sąsiedniego mieszkania; ten wiatr uderzający o okiennice; ten monotonny głos profesora, który studentka w miłosnej zadumie słyszy, nie rozróżniając słów; błahe okoliczności naznaczają w niepowtarzalny, szczególny sposób intymne zdarzenie, które staje się dzięki temu uchwytne w czasie i niezapomniane. 

(Zasłona. Esej w siedmiu częściach)
______________________________________________
7.

Sztuka nie jest tu po to, by rejestrować niczym wielkie zwierciadło wszystkie perypetie, wariacje, nieskończone powtórzenia Historii. Sztuka nie jest amatorskim chórem biegnącym krok w krok za Historią. Sztuka jest po to, by stworzyć własną historię. Tym, co pozostanie któregoś dnia po Europie, nie będzie powtarzająca się historia, która sama w sobie nie przedstawia żadnej wartości. Szansę przetrwania ma tylko historia jej sztuk. 

(Zasłona. Esej w siedmiu częściach)
______________________________________________
8. 

Nieistotność, przyjacielu, to sedno egzystencji. Jest z nami wciąż i wszędzie. Jest obecna nawet tam, gdzie nikt jej nie widzi: w potwornościach, w krwawych walkach, w najgorszych nieszczęściach. Trzeba często zdobywać się na odwagę, aby dojrzeć ją w tak dramatycznych warunkach i nazwać ją jej imieniem. Ale nie chodzi tylko o to, by ją dojrzeć, należy ją kochać, nauczyć się kochać. Tu, w tym parku, przed nami, spójrz, przyjacielu, jest ona obecna w całej swej oczywistości, niewinności, w całym swym pięknie. Tak, pięknie. Jak sam powiedziałeś: znakomita animacja… i całkowicie bezużyteczna, dzieci, które się śmieją… nie wiedząc dlaczego, czy to nie piękne? Oddychaj, D'Ardelo, przyjacielu, oddychaj tą nieistotnością, która nas otacza, jest ona kluczem do mądrości, jest kluczem do dobrego humoru... 

(Święto nieistotności)
______________________________________________
9.

Gdybym był lekarzem, postawiłbym mu taką diagnozę: „chory cierpi na brak tęsknoty”. 

(Niewiedza)
______________________________________________
10. 

Należy zrozumieć matematyczny paradoks tęsknoty: jest potężniejsza we wczesnej młodości, kiedy objętość minionego życia jest nikła. 

(Niewiedza)
______________________________________________
11.

Życie, które pozostawiliśmy za sobą, ma brzydki zwyczaj wychodzenia z cienia, skarżenia się na nas, wytyczania nam procesów. 

(Niewiedza)
______________________________________________
12. 

Ale dziś ciało nie jest czymś nieznanym: wiemy, że to, co wali w piersiach, to serce, że nos jest zakończeniem szlauchu, który wystaje z ciała, by wprowadzić tlen do płuc. Głowa jest rodzajem tablicy rozdzielczej, do której podłączone są wszystkie mechanizmy ciała: trawienie, widzenie, słyszenie, oddychanie, myślenie. 

Od czasu kiedy umiemy wszystko w nim nazwać, ciało mniej nas niepokoi. Wiemy również, że dusza nie jest niczym innym jak działalnością szarych komórek mózgu. Dwoistość duszy i ciała zasłoniły terminy naukowe i możemy się z niej śmiać jak ze staromodnego przesądu. 

Ale wystarczy, że człowiek zakocha się jak wariat, a jednocześnie musi słuchać burczenia swych kiszek, by jedność ciała i duszy, ta liryczna iluzja wieku nauki, rozpłynęła się natychmiast.

(Nieznośna lekkość bytu)
______________________________________________
13. 

Nasza jedyna wolność polega na wyborze między zgorzknieniem a przyjemnością. A że naszym losem jest błahość wszystkich rzeczy, nie trzeba dźwigać tej błahości jako wady, lecz trzeba umieć się nią cieszyć. 

(Tożsamość)
______________________________________________
14. 

Słuchaj, nie jest tak, że oni się nienawidzą. Albo że obojętność zajęła miejsce miłości. Nie możesz wymierzyć wzajemnych uczuć pary ludzkich istot na podstawie liczby słów, które między sobą zamieniają. Być może to wręcz przez delikatność nie chcą ze sobą rozmawiać, gdy nie mają sobie nic do powiedzenia. 

(Tożsamość)
______________________________________________
15. 

W głębi duszy dobrze wie, że byłoby to jednymi rozsądnym zachowaniem, lecz ból nie chce słuchać rozsądku, ma swój własny rozsądek, który nie jest rozsądny. 

(Tożsamość)
 ______________________________________________